Egzamin, Wymowa

Popraw swoją wymowę i mów jak ‚native’!

Siedzę, i siedzę, i myślę, i myślę o czym tym razem mogę Wam napisać. Pomysłów jest worek ale póki co będę pisać na tematy, o których do tej pory nie było wpisów na blogu. Dziś na tapetę bierzemy wymowę! „What?” (Co?) „Can you say that again?” (Czy mógłbyś/ mogłabyś powtórzyć?) Ile razy słyszeliście to podczas próby skomunikowania się z kimś po angielsku? Ale o co chodzi? – myślisz sobie. Przecież gramatykę mam wykutą, zasób słów też niczego sobie, a i tak inni nie mogą mnie zrozumieć… Tak właśnie jest bo wymowa to niezwykle istotny element całej układanki.

Trzeba jednak szczerze przyznać, że nauka poprawnej wymowy słów może być najtrudniejszą częścią całego procesu uczenia się języka obcego. Pół biedy jeśli masz kogoś, kto na bieżąco będzie Ci udzielał wskazówek. Pamiętam jak dziś zajęcia z fonetyki i fonologii i choć na początku było nam wszystkim w grupie na studiach wszystko to sobie przyswoić to po jakimś czasie okazało się, że dajemy radę nie tylko zbliżyć się do wymowy rodowitych mieszkańców krajów anglosaskich, ale również nie sprawiało nam kłopotu rozpisywanie transkrypcji fonetycznych całych zdań i krótkich tekstów. Tak zdań, a nie tylko pojedynczych słów bo musisz wiedzieć, że „połączenia” między poszczególnymi wyrazami odgrywają tu istotną rolę. To coś na kształt ‚reading between the lines’, czyli czytania między wierszami 😀

Jedną z ważniejszych spraw do załatwienia jest uświadomienie sobie, że język angielski ma dźwięki, których nie ma w polskim, więc rozumie się samo przez się, że będziesz musiał/-a nauczyć się kompletnie nowych dźwięków. Dodatkowo, angielski ma to do siebie, że angielskie samogłoski mogą spłatać prawdziwego psikusa co do tego jak wymówić dane słowo! No bo jak inaczej wytłumaczyć, że słówka <weigh> i <way> wymawia się tak samo przy tak różnej pisowni, a <bomb> i <tomb> wymawiane są inaczej mimo, iż pisownia jest podobna. I weź tu bądź mądry człowieku i domyśl się jak wymawia się dany wyraz! No way! 😀 Nie ma szans! Tak, wiem, że może to przyprawiać o zawrót głowy. Dlatego właśnie spieszę Ci z pomocą.

  • Naucz się słuchać i dzielić słowa na dźwięki

Zasada nr 1: zanim nauczysz się mówić, musisz nauczyć się słuchać. Po prostu trzeba wiedzieć czy dana osoba śpi <sleep> czy może raczej ślizga się <slip> 😀

Najlepiej zaczynać właśnie od par wyrazów i samemu się sprawdzać czy dobrze się słyszy. Poszukaj tego typu ćwiczeń w sieci bo im lepszy/-a będziesz w słuchaniu, tym lepszy/-a będziesz w wymowie. Believe me! Uwierz mi na słowo!

  • Wprowadź akcent wyrazowy

Nawet jeśli robi to za Ciebie podświadomość to przecież nawet jeśli nie do końca rozumiesz co ktoś mówi to daję sobie rękę uciąć, że wiesz kiedy coś brzmi dobrze i już! It just sounds right! Akcent to ważna sprawa w angielskim. I broń Boże nie chodzi o to żeby uczyć się reguł na pamięć bo jeśli będziesz duuuużo słuchać, a potem duuużo czytać na głos to z czasem zobaczysz, że będziesz to robić intuicyjnie! Trzeba Ci wiedzieć, że rozłożenie akcentu w obrębie wyrazu może np. zmienić jego znaczenie (PREsent oznaczać będzie <podarunek>, natomiast preSENT to już <przedstawiać>). Nie przejmuj się – rodowitym mieszkańcom Anglii czy Stanów też zdarza się pomylić ale jeśli chcesz się dogadać to nie zwalnia Cię to z przyjrzenia (a właściwie przysłuchania się 🙂 sprawie bliżej. Akcentuje się nie tylko wyrazy, ale o zdania. Spójrz na następujące zdanie: I ATE some TOAST with BUTTER in the MORNING. – akcentujemy wyrazy pisane z wielkiej litery.

  • Korzystaj z podcastów

Znajdź i wybierz takie, do których chętnie będziesz wracać. Chodzi o takie strony w internecie, które w ciekawy sposób pokazują jak tworzyć dźwięki. Jeśli o mnie chodzi to Rachel’s English robi to w bardzo przyjaznej, „amerykańskiej” atmosferze, a The English Language Club zawiera wiele plików video, które zobrazują Ci to, jak poprawnie mówić po „brytyjsku”.

  • Nagrywaj się

Możesz nagrywać się w zaciszu domowym – nagrywaj nie tylko dźwięk, ale i obraz. Zamiast dyktafonu użyj kamerki, bo istotne jest to żeby usłyszeć swój głos, ale również zaobserwować jak układa się buzia w trakcie mówienia. Wybierz kilka zdań z ulubionego serialu, popularnej piosenki, itp. Spróbuj powtórzyć zachowując właściwe tempo, intonację, sposób akcentowania. Odsłuchaj nagrania i porównaj z oryginałem. Jeśli słyszysz różnicę zastanów się czy chodzi o niewłaściwe ułożenie narządów mowy czy może raczej o akcent wyrazowy…

Oprócz tych 6 wskazówek nieodzownym elementem samodzielnej nauki wymowy będzie znany nam już gość o imieniu Buddy, czyli ktoś, kto również jest zainteresowany naukę poprawnego wymawiania słówek np. przed egzaminem ustnym – może to być przyjaciel ze szkoły, kolega / koleżanka z roku lub osoba, z którą nawiążesz kontakt online. Oprócz wzajemnej motywacji, będziecie wspólnie sprawdzać to, czego już się nauczyliście i przy okazji wymieniać się nowymi informacjami.

Pamiętaj, że nauka wymowy jest równie ważna jak ćwiczenie gramatyki czy słownictwa i w żadnym razie nie należy jej zaniedbywać. Bo po co w sumie Ci słówka jeśli i tak nikt Cię nie zrozumie? A kiedy będziesz wiedział, że Twoja wymowa jest OK? Jeśli ‚native’ Cię zrozumie to znaczy, że jest więcej niż OK. I jak mawiał jeden z moich ulubionych profesorów od British & American Studies: większość studentów anglistyki czy amerykanistyki mówi lepiej niż przeciętny Brytyjczyk czy Amerykanin. So let’s stick to that! Zatem tego się trzymajmy! 🙂

I tak dobrneliśmy do końca. Mam dla Was jeszcze dwa ćwiczenia.

1) Potrzebne Ci będą lusterko i kartka papieru. Spróbuj wymówić -TH- dźwięczne (włóż język między zęby i powiedz Z-U-Z-A-N-N-A), a zaraz potem bezdźwięczne (S-A-S-A-N-K-A również z językiem pomiędzy zębami). Przyjrzyj się sobie w lusterku.

2) Teraz weź kartkę papieru i przećwicz prawidłową aspirację angielskiego <p>. Przy wymawianiu wyrazu <put> kartka powinna zadrżeć pod naporem powietrza!

Koniecznie daj znać w komentarzu jak Ci poszło! Good luck! Powodzenia!

 

Reklamy

5 myśli w temacie “Popraw swoją wymowę i mów jak ‚native’!”

  1. Zgadzam się z Tobą, że fonetyka jest co najmniej tak samo ważna jak gramatyka czy słownictwo – szkoda, że w szkołach nie przykłada się do niej proporcjonalnej wagi. Za to jest pole do popisu dla blogerów 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Dziękuję za komentarz! Jak sięgam pamięcią to faktycznie nie kojarzę aby w okresie szkolnym zwracano uwagę na kwestie wymowy. Pierwsze lekcje z tego zakresu to dopiero kolegium językowe. A szkoda bo wystarczy odrobinę dobrej woli (piosenki czy praca z audioskryptem do nagrań w trakcie zajęć) aby zaszczepić dobre nawyki na przyszłość. To z kolei zachęca do mówienia bo jak wiem jak wymówić dane słowo to nie mam blokady… Teraz sytuacja jest inna – dostęp do angielskiego jest praktycznie wszędzie więc wystarczy tylko chcieć 🙂

      Polubienie

  2. Bardzo się cieszę – jako pasjonatka języka i nauczycielka angielskiego – że odchodzi się już od uczenia dzieci wymawiania „th” jako „z” czy „f”. Do dziś z niektórymi uczniami nie mogę dojść do porozumienia, bo jak to, nie ma takiego dźwięku w polskim…? 😉 Ale myślę, że ilość seriali i filmów po angielsku też robi swoje, i nasza wymowa, jako społeczeństwa, wciąż się poprawia – szkoda tylko, że jeszcze brakuje nam wiary w siebie. Pozdrawiam serdecznie!

    Polubione przez 1 osoba

    1. Dziękuję za opinię! Jak dziś pamiętam wymowę nazwy jednego z najpopularniejszych w Polsce reality show, w którym prowadzący dźwięczne wymawiano na zmianę jako twarde „d” lub „w” – brrr do dziś mam ciarki na plecach 😀 A mówiąc poważnie zwykle wystarcza przećwiczenie zadania, o którym piszę na końcu wpisu 😉 As simple as that!

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s