Egzamin, SŁOWNICTWO

What happens when pigs fly?!

Niezależnie od tego jak długo uczysz się już angielskiego, z pewnością znasz niektóre z idiomów angielskich. Pamiętam jak dziś ile frajdy potrafi dostarczyć nauka tych, które z naszego punktu widzenia są na tyle zaskakujące, że choćbyś dwoił się i troił to i tak nie domyślisz się ich znaczenia! Na tym właśnie polega ich magia, bo jeśli idiom angielski ma swój odpowiednik w języku polskim to pół biedy – masz wtedy z górki…

Cała zabawa zaczyna się w momencie kiedy próbujesz skojarzyć sobie poszczególne słowa występujące w danym idiomie żeby łatwiej Ci było go zapamiętać. Właśnie wyobraziłam sobie historie, jakie będziecie tworzyć w swoich głowach po przeczytaniu tego wpisu😂

W poprzednim wpisie Kolokacja – to brzmi dumnie 😀 pisałam Wam o różnicy pomiędzy kolokacją a idiomem. What is it all about? Już wyjaśniam o co chodzi. Idiom to takie wyrażenie, którego znaczenie jest INNE niż znaczenie słów, z jakich się on składa. Jak zapewne dobrze pamiętacie przy kolokacji mieliśmy zupełnie coś odwrotnego. Do zrozumienia kolokacji wystarczyła bowiem znajomość znaczenia słów, które wchodzą w skład kolokacji. Tu jest trochę gorzej… Idiomy bowiem zaskakują nas swoim znaczeniem i konstrukcją gramatyczną (często odmienną od obowiązujących reguł). I tu nie pomaga nam wcale stwierdzenie, że od każdej reguły są wyjątki, a od każdej zasady – odstępstwa. Przecież jeśli mamy się ich skutecznie nauczyć to musimy znaleźć na nie jakiś patent.

Gdyby jednak spojrzeć z drugiej mańki to możnaby pokusić się o stwierdzenie, że w tym właśnie tkwi ich siła, że świadczą o prawdziwym poziomie jego znajomości. Bo jeśli nie znasz znaczenia idiomu to się nie dogadasz. Right? Zawsze będziesz musiał wtedy dopytać w stylu: What do you mean by… Pisałam już o tym przy [kondyszynalach – przyp. autora :-)] Conditionals sound good to me 😀

Tak naprawdę to w tym akurat przypadku kluczową rolę odgrywać będzie Twoja wyobraźnia. Najlepszym rozwiązaniem byłoby puścić wodze fantazji i zbudować sobie taką historyjkę wokół danego idiomu aby na długo zapadł nam w pamięć. Sama tak robiłam i robię w dalszym ciągu! No może nie rysuję tak dobrze jak Joanna Matuszewicz – Pawłowska z Personel System. Jak wiecie pasjonuje mnie język angielski. Nie potrafię jednak rysować. Ona, z kolei, jest pasjonatką myślenia wizualnego i robi kawał dobrej roboty dzięki sketchnoting (you may also call it doodling or scribbling). Co to takiego? To nic innego jak spora dawki radości i kreatywnego myślenia zamiast zwykłego robienia notatek, które zapadają w pamięć jak żadne inne. Albo inaczej: to przeniesienie notowania na wyższy poziom.

Nie uwierzycie ale Joanna była tak miła, że od ręki zgodziła się narysować coś specjalnie dla Was! Po raz pierwszy odkąd prowadzę bloga ikonę wpisu stanowić będzie rysunek odręczny, który genialnie oddaje znaczenie mojego ulubionego idiomu angielskiego.

A co odróżnia sketchnoting od zwykłego notowania:

  •  cała zabawa polega na tym, że będziesz chciał/-a zajrzeć ponownie do notatek bo są tak fajowe, że nie tylko nie będzie można oderwać od nich oczu, ale być może będziesz chciał/-a od razu pokazać je innym!
  • rysowanie (zwykle wolniejsze i bardziej uważne od pisania) pozwala Ci lepiej zapamiętać – to jedna z podstawowych technik nauki, o których nie raz już Wam pisałam w kontekście budowania MindMaps
  • rysunki pozwalają również stworzyć powiązania pomiędzy poszczególnymi częściami materiału do zapamiętania, co idealnie zadziała w przypadku nauki idiomów angielskich.

Podsumowując, zasada jest taka, że jak już raz spróbujesz to nie będziesz chciał/-a wrócić do zwykłego notowania!

Tak szczerze to zastanawiałam się przed chwilę nad kluczem doboru 10 idiomów i doszłam do wniosku, że najlepszym kryterium będzie możliwośćrozbawienia nawet największego ponuraka😉 W końcu śmiech to zdrowie!

Prezentację zacznijmy od idiomu z  tytułu. Chcesz dowiedzieć co się dzieje jak świnki latają? Czytaj dalej.

when pigs fly = stosujemy do opisania sytuacji, która na pewno nie będzie mieć miejsca

it’s raining cats and dogs = służy do określenia wielkiej ulewy

(to) have Van Gogh’s eat for music = zastosujesz kiedy będziesz chciał/-a opisać osobę, która nie ma słuchu muzycznego

all talk and no trousers = tak móżna powiedzieć o osobie, która dużo powiada o swoich umiejętnościach, ale nic nie potrafi zrobić

Bob’s your uncle = oznacza coś bardzo prostego

a happy camper = to określenie osoby zadowolonej z życia

on cloud nine = pomoże nam odnieść się do sytuacji, w wyniku której jesteśmy cali w skowronkach

fortune favours fools = posłuży kiedy będziemy chcieli stwierdzić, że głupi ma zawsze szczęście

on top of the world = użyjecie kiedy nie posiadacie się ze szczęścia i jesteście cali w skowronkach

head in the clouds = można skierować do osób, które żyją z głową w chmurach

Jak widzisz z nauką idiomów nie jest łatwo. W przypadku kolokacji jesteś w stanie domyśleć się znaczenia, nawet jeśli spotykasz się z nią po raz pierwszy. Z idiomami tak nie jest.

Co w takim razie polecam? Najlepiej wybrać jest sobie jakieś słowo-klucz, np. apple i uczyć się kilku idiomów z jabłkiem w tle. Bardzo dobrze sprawdzają się również notatki graficzne, o których wystarczająco dużo już napisałam.

Zostaw po sobie ślad w postaci komentarza z idiomem, który znasz. Zajmie Ci to tylko chwilę, a dla innych miże być to zachęta do dalszej pracy. A może znasz polskie odpowiedniki tych zaprezentowanych przeze mnie? Jeśli test do Ciebie przemawia i masz osobę, której może przydać się ta wiedza to udostępnij ten wpis. Dziękuję❤️

Reklamy

4 myśli w temacie “What happens when pigs fly?!”

    1. Good for you! Cieszę się, że podzielasz mój entuzjazm dot. sketchnoting. Któż z nas nie rysował bazgrołków w trakcie wykładów 😀 Jak dla mnie tego typu notatki przebijają się głównie dzięki zaangażowaniu myślenia, zapamiętywanie przychodzi wtedy naturalnie.

      Polubienie

    1. Bardzo dziękuję za te słowa. Dla mnie to motywacja do dalszej pracy. Lekcja gramatyki dla opornych – sounds interesting:D Gramatykę można albo kochać albo nienawidzić – osobiście wybieram to pierwsze:-) Trzeba po prostu dać jej szansę się polubić. Jeśli póki co jest to Twoja pięta achillesowa i wydaje Ci się nie do ogarnięcia to sądzę, że najlepszym rozwiązaniem będzie uczenie się na przykładach zdań. Ameryki nie odkryję jeśli napiszę, że nic Ci nie da uczenie się reguł gramatycznych na pamięć. Jestem zwolenniczką praktycznego podejścia do uczenia się, które pozwoli Ci zarówno zrozumieć to, co ktoś chce Ci przekazać, jak i w dalszej kolejności świadomie posługiwać się językiem. A o to nam chodzi. Tłumaczeniu słowo w słowo mówimy zdecydowanie „nie”.

      Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s