Kultura

Are you British or American?

Jak powiedział kiedyś irlandzki dramaturg George Bernard Shaw, Stany Zjednoczone (The United States) i Zjednoczone Królestwo (The United Kingdom) to „two countries divided by a common language„. Coś w tym  jest. Najwyraźniej doskonale wiedział, co mówi. Niby ten sam język, a z jednej strony mamy konserwatywne zasady niczym z dworu królewskiego (to o odmianie brytyjskiej) w zderzeniu z wyluzowanym kurczakiem w panierce (to o amerykańskiej). Na szczęście, jak wynika z powyższej wypowiedzi, jest też część wspólna.

W prostym układzie angielski powinien się „pisać” i „wymawiać” w ten sam sposób wszędzie na świecie. To byłby ideał. A wiemy jak jest: oprócz tego, że pisownia i wymowa różnią się w ramach angielszczyzny brytyjskiej (British English, BrE, U.K. English) to różnice są również  w gramatyce i słownictwie w angielszczyźnie typu amerykańskiego (American English, AmE, U.S. English).

Może byłoby inaczej gdyby na początku 1800 roku Noah Webster nie wpadł na pomysł stworzenia słownika z zakresu American English, w którym nie ograniczył się tylko do wprowadzenia nowych słów do British English, ale poszedł dużo dalej i „odświeżył” pisownię wielu popularnych słów poprzez usunięcie liter uznanych przed siebie za zbędne… Jak można się spodziewać jego propozycja nie spotkała się z aprobatą Wielkiej Brytanii i mamy to, co mamy: różnice na kilku płaszczyznach.

Te płaszczyzny to:

  • spelling (pisownia),
  • pronunciation (wymowa: zarówno dźwięki, jak i akcent),
  • grammar (gramatyka),
  • vocabulary (słownictwo).

Zacznijmy od tego, co najbardziej „rzuca się w oczy”, czyli pisowni. Byłoby super gdybyście na tyle wyćwiczyli sobie spostrzegawczość aby dostrzec, że ‚that’s a British spelling‚ vs. ‚that’s an American one’.

Oto kilka wskazówek, jak to zrobić 😀

  1. pisownia III (ang. past participles) i II (past simple verbs) form czasownika często różni się od siebie; Brytyjczyk napisze ‚dreamT’ czy ‚spelT’ podczas gdy Amerykanin raczej ‚dreamED’ i ‚spellED’
  2. pisownia brytyjska upodobała sobie końcówkę ‚-RE’ w odróżnieniu od „wariacji” amerykańskiej w postaci „-ER”, np. Is it theatRE in the town centRE? ( UK spelling) Or the theatER in the town centER? (US spelling)
  3. typowo angielskie extra-smaczki to dodatkowe
  4. a”U”, kombinacja liter „OU” w środku wyrazów (np. glamOUr i mOUstache) oraz końcówka „-UE” w słowach takich jak: catalogUE czy dialogUE.

Oczywiście to jeszcze nie zamyka nam sprawy, choć nie sposób wszystko zapamiętać. To tak jakby oczekiwać od ryby, że będzie wspinać się po drzewie. Musielibyśmy być „na miejscu” żeby z czasem wychwycić te niuanse. „Everybody is a genius.” (jak mawiał Albert Einstein) so let’s stick to that! I tego się trzymajmy! Ważne jest po prostu żeby być świadomym samego zjawiska, a dla pewności zawsze można sobie sprawdzić pisownię w słowniku (i żeby była jasność nie oczekuję, że będziesz nosić go w każdej sytuacji! Masz przecież do dyspozycji słowniki internetowe. Z czasem pisownia wchodzi w krew. To tylko kwestia praktyki. I know you can make it!

Co my tu mamy dalej? A tak, wymowa i akcent. Nie musisz mówić jak prezenterzy wiadomości rodem z BBC czy CNN bo jak zwykł mawiać jeden z moich wykładowców: I tak wymawiacie Państwo -TH lepiej niż robi to przeciętny Amerykanin:-)

How to speak Brit then? Jeśli wziąć po uwagę tzw. King’s English i zestawić go chyba z najtrudniejszą barierą do przeskoczenia, tj. Cockney slang to wcale nie jest łatwiej…
Cockney to gwara miejska języka angielskiego używana przez mieszkańców Londynu, wywodzących się z niższych warstw społecznych. Zawiera wiele nieznanych angielskiej literaturze terminów slangowych, zapożyczeń z innych języków. Poza tym, od standardowej angielszczyzny różni się on również wymową, gramatyką. Jest też cockney rhyming slang, w którym używa się słów-zamienników, które się rymują. Każde słowo ma swój odpowiednik, czyli słowo rymujące się. I jak się w tym wszystkim połapać? Takie odpowiedniki możecie znaleźć np. w The Oxford Dictionary of Rhyming Slang. Oxford University Press.

Przecież w języku polskim też trudno byłoby Ci zrozumieć gwarę śląską, nie mówiąc już o języku kaszubskim… Czy spędza Ci to sen z powiek i nie pozwala dogadać się z innymi? No nie. Jeśli chcesz poczuć się pewniej wybierając się do Londynu lub Nowego Jorku to przyda Ci się przygotowanie w postaci osłuchania się z filmikami nagranymi przez ekspertów w tej dziedzinie. Polecam Ci odsłuchnie filmików w internecie z zakresu American vs. British English – vowel & consonant sounds. Do mnie osobiście przemówiły pliki wideo Rachel’s English (AmE) kontra Anglo-Link (BrE) na kanale You Tube.

Poniżej zestawiłam dla Was w formie zakładki najczęściej spotykane różnice jeśli chodzi o słownictwo, gramatykę i pisownię.

new-piktochart_BrE_vs_AmE

Czy pamiętacie może ten słynny żart z „windą” w tle, kiedy to gość z Ameryki przybywa do hotelu w Anglii i na recepcji pyta: ‚Excuse me, where are the elevators?’ A recepcjonista na to: ‚I’m sorry but I don’ understand.😂

Jeśli masz do czynienia z tego typu sytuacją to nie pozostaje Ci nic innego, jak zgrabna odpowiedź typu: In other words, it’s a British or American style preference thing. For me the words mean the same😉.

Jak w takim razie dopasować do siebie te 2 puzzle w ramach jednej układanki? Nie wiem jak Wy, ale ja dostrzegam podobieństwa kolorystyczne we flagach narodowych obydwu państw… Jak dla mnie odpowiedź na pytanie z tytułu wpisu brzmi: I’m English. After all, it’s a common language, isn’t it? Zostaw ❤️ jeśli się ze mną zgadzasz.

Pytanie z gwiazdką dotyczy tego jak w BrE i AmE powiemy szkoła publiczna (#prywatna)? Bo jest tu lekka sprzeczność. Kto wie, łapka w górę i podziel się Twoim spostrzeżeniem z innymi.

Reklamy

1 myśl w temacie “Are you British or American?”

  1. Brytyjskie #publicschools to płatne szkoły prywatne, które cieszą się dużym prestiżem (np. Eton College). W tego typu szkołach uczniom stawia się wysokie wymagania. Z kolei „szkoła publiczna” w Angli to #stateschool. Za to w Ameryce mamy nieco odmienną (żeby nie powiedzieć odwrotną) sytuację. Otóż szkoła państwowa zwie się #publicschool, podczas gdy szkoła prywatna to #privateschool. Ot i cała filozofia:D Zatem nie dajcie się zmylić.

    Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s