Gramatyka

PRESENTy czyli funkcje językowe czasów teraźniejszych

Przygotowania do Świąt zakończone można więc znaleźć chwilę dla siebie, a właściwie dla Was i trochę popracować 🙂 Zastanawiałam się nad tematem kolejnej serii wpisów i skorzystałam z bardzo cennej dla mnie podpowiedzi jednego z czytelników, który zdecydował się napisać do mnie i podzielić się swoimi spostrzeżeniami na temat trudności w nauce angielskiego.

Na pytanie dotyczące tego, co sprawia największy kłopot jego odpowiedź była niemal natychmiastowa i krótka: ćwiczenie typu „wstaw czasownik w odpowiedniej formie…”.

Pomyślałam sobie wówczas o tym, że faktycznie to najczęściej ze spotykanych demotywatorów jeśli chodzi o naukę języka, bo przecież jeśli nie wiesz co wstawić, to nie rozumiesz, a to znaczy, że język obcy nie jest dla Ciebie. Nic bardziej mylnego! To naturalne, że zadajesz sobie pytania typu: dlaczego ten czas a nie inny? co decyduje o tym, że w tym miejscu mam użyć tego czasu? w jakim czasie mam zbudować zdanie, gdy chcę powiedzieć to czy coś innego? Powiem Wam tak: dla mnie konstrukcje angielskich czasów są logiczne, trzeba tylko umieć na nie odpowiednio spojrzeć, a do tego potrzebny jest już dobry przewodnik, który będzie potrafił w odpowiedni sposób wytłumaczyć zawiłości gramatyki i porównać ze sobą to, co pozwoli zrozumieć różnice.

Pozwólcie, że przez następnych kilka postów będę takim Waszym guide (pol. przewodnik), a właściwie tour guide (pol. pilot wycieczek), bo tak prawdę mówiąc to będzie to nic innego jak wycieczka po F-U-N-K-C-J-A-C-H J-Ę-Z-Y-K-O-W-Y-C-H czasów angielskich i mam nadzieję, że na końcu tej wyprawy zobaczycie to, czego do tej pory nie udawało Wam się dostrzec…

Przygodę rozpocząć trzeba od czasów teraźniejszych (ang. present tenses), których będzie kilka, bo poznacie czas teraźniejszy prosty (ang.  present simple tense), czas teraźniejszy ciągły, zwany również progresywnym (ang. present continuous / progressive tense) oraz czasy teraźniejszy specjalny (prosty) – ja go lubię nazywać „perfekcyjnym” 🙂 (ang. present perfect simple) i czas teraźniejszy specjalny ciągły (ang. present perfect continuous). Zdaję sobie sprawę, że trochę tego jest (a to dopiero teraźniejszość 🙂 ) ale zauważcie, że powtarzają nam się tu kategorie „prosty” i „ciągły”, więc coś w tym musi być 🙂 i będzie!

Nie znajdziecie tu żadnych regułek, których trzeba się uczyć na pamięć, bo jak pamiętacie z poprzednich postów, żeby zapamiętać trzeba najpierw zrozumieć.

Będziemy analizować konkretne zdania, gdyż tylko poprzez zestawienie właściwych kontekstów wypowiedzi można odróżnić poszczególne rodzaje czasów i co ważniejsze – samemu nauczyć się budowania poprawnych zdań (jak dziecko, które powtarza ten sam błąd do czasu kiedy zrozumie różnicę)!

Przed nami 14 zdań – póki co nie będziemy się skupiać na ich konstrukcji gramatycznej (na to też przyjdzie czas), ale na funkcjach językowych, które pełnią. Co nam to da? Otóż wiele, bo jeśli sami następnym razem będziemy chcieli wyrazić to samo – to będziemy wiedzieć, którego czasu użyć – a to najważniejsze!

Poświęć im na spokojnie trochę czasu – niech do Ciebie przemówią! 🙂 Od tego, jak długo będziesz im się przyglądał zależy czy raz na zawsze zniknie odwieczny problem typu present simple czy continuous? a może perfect ? that is the question! (pol. oto jest pytanie!).

Zdania ukryły się tutaj: Present_Tenses_Sentences_Language_Functions

I jak? Podobało się? Było trudno? Zostaw komentarz i podziel się swoimi przemyśleniami. A może trzeba jeszcze coś rozjaśnić? – uwierz mi już prościej wytłumaczyć się nie da!

Możemy zatem przejść do porządkowania zdobytej wiedzy? Takie swoiste present tenses in a nutshell (pol. nie chodzi tu oczywiście o łupinę orzecha tylko o czasy teraźniejsze w pigułce 🙂

PRESENT SIMPLE => TIMELESS  => niezmienny, ponadczasowy, wieczny

  • wyraża stany trwałe i niezmienne, jak w zdaniu London stands on the Thames. (i nie chce być inaczej bo jest  Londyn (nie mylić z Lądkiem Zdrój :D, a gdzie Londyn tam i Tamiza:-)
  • używaj jeśli chcesz powiedzieć o tym, co zwykle robisz lub co jest przewidziane planem czy rozkładem jazdy
  • Uwaga! do tego czasu należą również czynności, które „uważamy” za stałe, np. w zdaniu: I work for the AnnaGoBlog and I expect to for her company in the future as well. (pol. Pracuję dla AnnaGoBlog i mam nadzieję pracować w jej firmie również w przyszłości.)

PRESENT CONTINUOUS (PROGRESSIVE) => tymczasowy, niedokonany

  • stosuj go gdy chcesz powiedzieć o tym, co aktualnie robisz lub w trakcie wykonywania jakiej czynności jesteś (liczy się dokładnie to, co „tu i teraz”)
  • z góry wiadomo, że jest to czynność ograniczona limitem czasowym, tj. taka, która nie będzie trwać „wiecznie” jak w zdaniu Mike is playing his guitar now. (pol. Michał gra w tej chwili na gitarze – i dobrze wiemy, że sielanka niedługo się skończy i trzeba będzie wziąć się za odrabianie pracy domowej 🙂
  • Uwaga! generalnie wszystkie czasy typu continuous/progressive wyrażają trwanie, ciągłość i niedokonanie opisywanej czynności (bo to, że się uczył to wszyscy wiemy ale to czy się nauczył to już niekoniecznie 😉

PRESENT PERFECT => wyjątkowy, dokonany, dotykający teraźniejszości

  • posługuj się nim kiedy chcesz powiedzieć o tym, co już masz za sobą (I have already finished this book. >>> pol.  Huraaa! Wreszcie skończyłam czytać tę książkę. ) lub masz w swoim bagażu doświadczeń (I have tried diving. >>> pol. Jupiii! Spróbowałam nurkowania. ) oraz w sytuacji gdy potrzebujesz opisać czynności, które wydarzyły się ostatnio albo kiedyś – z tym, że istotne jest to, że nie wiadomo konkretnie kiedy ALE wiadomo, że mają określony rezultat/skutek dla „teraz” (I haven’t eaten anything anything yet… >>> to się teraz nie dziw, że jesteś głodny jak nic do tej pory nie jadłeś…)
  • Uwaga! czynność wyrażona w tym właśnie czasie może jeszcze trwać w teraźniejszości! (I have lived here for 10 years. pol. >>> pol. Mieszkam tu od 10 lat – i wcale nie zamierzam się stąd wyprowadzać! 🙂

PRESENT PERFECT CONTINUOUS => wyjątkowy ale ciągły, bywa niedokonany

  • w odróżnieniu od czasu present perfect simple używany jest dla czynności powtarzanej, gdy znamy ilość powtórzeń, np. w zdaniu: I have been ringing her four times this morning! (pol. Dzwoniłam do niej dziś chyba z 4 razy… i nic 😦
  • posiłkuj się nim kiedy masz do czynienia z bardziej widocznym (naocznym) skutkiem dla teraźniejszości, tj. She has been cleaning the house. (pol. Ufff! Wlaśnie skończyła mycie podłogi i wyraźnie wygląda na zmęczoną, a dodatkowo jeszcze trzyma mopa w ręce bo nie ma siły go odłożyć… Samo życie:-(
  • Uwaga! ten czas niekoniecznie oznacza czynność zakończoną jak w zdaniu: I’ve been cleaning the house all day but there is so much dust … >>> pol. Sprzątałam cały dzień ale wszędzie jest jeszcze tyle kurzu, że … w sumie to już mi się nie chce dalej sprzątać 🙂

Macie pytania? Chętnie na nie odpowiem. Mam nadzieję, że dowiedziałeś się czegoś nowego. I o to chodzi! Progres i jeszcze raz progres! Kolejna porcja wiedzy dotyczyć będzie czasów przeszłych. How about that? (pol. I co Ty na to?).

 

 

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s